do widzenia

dziś w stokrotce

ochroniarz: do widzenia

ja: do widzenia

ochroniarz: mam nadzieję

wait what? ja przyszłam tylko po kabanosy, a nie po podryw.

a tak ogólnie to jutro jadę do domu na kilka dni i mam wrażenie, że będzie słabo, bo wszyscy są super zawiedzeni, że bronię się DOPIERO we wrześniu i ogólnie to jestem życiowym przegrańcem. dobrze, że Patryk tak nie uważa.

no i pożegnałam swój komputer. zepsuł się już na stałe i od Patryka dostałam na trochę jego fajny z dotykowym ekranem. i wiecie – zaczęła się zabawa.

o i kupiliśmy sobie telewizor. jest duży, czarny i błyszczący. zajebisty, tak w dużym skrócie.

breaking news

może jeszcze jakieś inne kontrole? czy kupuję polskie produkty, czy segreguję śmieci, czy pluję przez okno jak lama.
no i ten lans na legitymację i dowód – tez mam, a nie świecę nimi po mieszkaniach obcych ludzi

http://wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/Nie-placisz-abonamentu-RTV-to-zaplacisz-wysoka-kare-00024957

summertime sadness

ekscytacja minęła, a ja pogrążam się w szarej rzeczywistości. nienawidzę tego momentu, bo wtedy myślę o wszystkich złych rzeczach w moim życiu i po prostu mi się nie chce.

a z nowości to zarządzam sobie pół urodziny. w tym roku miałam bardziej chujowe niż zwykle i chcę sobie to jakoś odbić, żeby świat był trochę bardziej kolorowy. stawiam na balony z minionkiem i dobry tort. patryka pewnie nie będzie, bierze dużo nadgodzin i siedzi całymi dniami w pracy, więc cóż – posiedzę sama.

w tą rocznicę naszą za miesiąc też posiedzę sama….

rush

Pisemna polityka zaliczona. Ustny w przyszłym tygodniu. Jestem też już po egzaminach z literatury, ale na wyniki musimy poczekać prawdopodobnie do przyszłego tygodnia. Została mi tez do napisania praca na zaliczenie fakultetu i do końca tygodnia powinnam też oddać dokończoną i streszczoną pracę licencjacką. Plan jest taki, żeby obronić się przed urlopem promotora, czyli jeszcze w lipcu. Grafik napięty? A jakże!

absurdy systemu

Czytam notatki. Dawno zrezygnowałam z wkuwania na pamięć, bo w moim przypadku najzwyczajniej w świecie to nie działa. No ale czytam te notatki i kokot! – wiem o obcym kraju więcej niż o własnym.

Ile uczymy się o polskim systemie ustawodawczym? Ile o historii, o PRL-u? Czy ktoś z nami tak szczegółowo omawiał bezrobocie w poszczególnych regionach i z czego ono wynika? Czy mówiono o polityce i mediach? O demografii i obecnej sytuacji młodych?

Polska szkoła – ktoś powie, że kolejna osoba na nią pluje. Ale po roku nauki o życiu społecznym i politycznym Chorwacji jestem o niej w stanie powiedzieć więcej niż o Polsce. A przecież o Polsce uczyłam się od podstawówki…

Czy to znak, że mogę się zadeklarować jako chorwatka, a nie polka?

this is how i deal with my life

  • Dzień dobry, dzwonię z… . Czy rozmawiam z… ?

Jakie robię pierwsze wrażenie na potencjalnym pracodawcy, kiedy jestem w trakcie sesji?

  • Yyy, eee, wie Pani jutro to nie bardzo, bo mam egzamin. Nie, w piątek też nie. O w przyszłym tygodniu to dopiero w środę najszybciej.

Bardzo profesjonalnie. Szybki sms po zakończeniu rozmowy:

  • Czy mogłabym poprosić o dokładny adres Państwa firmy?

Bo z sesyjnego roztrzepania i bólu brzucha zapomniałam się zapytać o tak istotny szczegół…

Jak dojadę mówi, że ponad godzina drogi i od cholery przesiadek.

  • Czy ja tam na prawdę pojadę jutro na 10 minut rozmowy kwalifikacyjnej?

Może będą chcieli posłuchać o tym jak się ma bezrobocie w Chorwacji, a w międzyczasie powiem dlaczego chciałabym być pracownikiem biurowym w firmie, która zaopatruje innych w systemy alarmowe i tego typu ustrojstwa :mhm, tak, nie wiem o czym mówię:

anigif_original-25862-1463503608-2