Mówcie, co chcecie…

… ale kobieta zmienną jest. Kilka godzin temu obwieściłam światu radosną nowinę o filologii bałtyckiej, jednak po chwili zastanowienia zdanie swoje zmieniłam. Nie bardzo, nie wywrotowo, ale jednak. Po namyśle i kilku rozmowach z mamą (o dziwo – spokojnych rozmowach) zdecydowałam się na slawistykę. Zmiana, nie zmiana, ale już mam wszystko ogarnięte. Wnioski podrukowane, teczki zakupione, zdjęcia posegregowane.

I tylko przy wypełnianiu papierów na akademik mam lekki (delikatnie mówiąc) problem, bo tak na prawdę to przydałaby mi się punktowa lista, co muszę złożyć i gdzie. Takie to wszystko pomieszane..

Ale najważniejsze, że WARSZAWA.

Znajomi się śmieją, że pierwsze dni spędzę pod Pałacem Kultury. No, ale co poradzę, że lubię?

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Mówcie, co chcecie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s