W punktach o tym, co ostatnio oglądałam

Bez tytułu

Z nudów człowiek robi wiele rzeczy. Niektórzy sprzątają/odwiedzają krewnych i znajomych królika/śpią/gotują/jedzą/piją/wychodzą na spacer lub cokolwiek innego robią. Ja oglądam komedie romantyczne. I co najśmieszniejsze – podobają mi się te typowo filmowe, banalne biegi zakończone pocałunkiem czy fakt, że ci wszyscy bohaterowie są tacy perfekcyjni (no, może oprócz Bridget – z nią mogę się utożsamiać..).

Po tym dziwnym wstępie, przejdę do meritum.

1. To właśnie miłość, czyli komedia romantyczna łudząco podobna do polskich “Listów do M.” – a może powinnam powiedzieć, że to “Listy do M.” są łudząco podobne do “To właśnie miłość”..? Nieważne. Ważna za to jest świetna obsada i klimat. Zdecydowanie polecam nie tylko w święta!

2. Bridget Jones: W pogoni za rozumem to ten film, który (poza Pamietnikiem Bridget Jones) wynoszę do niebios. Jak patrzę na Renée Zellweger w tytułowej roli to robi mi się cieplej na sercu i świat jest piękniejszy. Bo ona też ma “fałdę brzuszną” – tak jak ja! A poza tym doceniam wartości dekoracyjne…

3. Dwa tygodnie na miłość to pozycja, która mnie zdziwiła, bo z kim bym nie rozmawiała to nikomu się nie podobało. A mi się podobało. Może oprócz zakończenia, tego na ulicy. Wiem, że to komedia romantyczna, ale nie musiało być tak kiczowato romantycznie. Reszta – na piątkę z plusem!

Po latach muszę przyznać – Hugh Grant jest pociągający. Dem-yt! Pamiętam jak mówiłam, że nigdy, przenigdy tego nie powiem. Mówię i składam przeprosiny w kierunku wszystkich tych osób, którym wyrzucałam, że im się podoba.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s