Dzień dwudziesty siódmy–ulubiona fantastyczna książka

Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa, czyli wymysł Rafała Kosika. Podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą, która wypatruje ZNACZNEJ kopii Harry’ego Pottera (oczywiście w polskich realiach). Mamy tu trójkę przyjaciół ze szkolnej ławki, nadzwyczajne umiejętności, braki rodziców i ich obecności, wredni nauczyciele oraz trącące wybujałą wyobraźnią (ale przecież to fantastyka) przygody (serio? Odpalicie rakietę ojca kumpla z klasy, u którego jesteście w domu na imprezie? Powodzenia!). Jednak pomimo tego jest to książka, którą lubię, którą mam w domu i którą czytam raz na jakiś czas, bo jednak coś tam w sobie ma.

Ale filmu nie oglądajcie. Katastrofa. Kompletna.

index

2 uwagi do wpisu “Dzień dwudziesty siódmy–ulubiona fantastyczna książka

  1. Ja nigdy nie patrzyłem na tą książkę, jak na kopię Harry’ego Potter’a. To po prostu ciekawa fantastyka ;D Chociaż akurat tej części nie lubię. Świat Zero jest o niebo lepszy. A ty czytałaś wszystkie, czy tylko tą?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s