Siostry-żony i ojciec Abraham

Ten moment, w którym czytam nową książkę i już po pierwszym rozdziale wiem, że nie przeżyję, jeśli nie dowiem się, jak się skończyła – bezcenny.

Co decyduje o tym, że książka jest dla mnie interesująca? Ciekawa historia. Inspirująca historia. Mająca odniesienie w rzeczywistości historia. Problem pojawia się wtedy, kiedy mój wewnętrzny książkowy mól pragnie takiej książki, a jej jak na złość w pobliżu nie ma.

Na szczęście wczoraj wpadłam całkiem przez przypadek na “Ukryte żony”. Wpadłam i już się nie wydostałam. A przecież skończyłam czytać! To ten typ, po którym nie umiesz zacząć czytać innej książki, bo mentalnie nadal jesteś w tej poprzedniej.

Ogólnie to historia nie całkiem dla mnie nowa, ale ukazana w sposób tak interesujący, że spędziłam nad tą książką pół nocy, żeby dowiedzieć się, jak wszystko się skończyło. Książka ukazująca w jednoznaczny sposób, jak sekta obezwładnia umysł i jak trudno jest się z niej wydostać. Realizm, ciekawe postacie, no i to, że na co dzień nie spotykam mormonów, sprawiły, że czytałam z zapartym tchem. A przecież to nie powieść akcji…

Zdecydowanie polecam, a dla bardziej ciekawskich podaję odnośniki do stron, na których znajdują się recenzje:

Subiektywnie o książkach

Figlarne czytanie

Lubimy czytać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s