Dzień 28–film akcji

Zazwyczaj filmy akcji oglądałam przy odrabianiu matmy – przynajmniej to, co działo się na ekranie miało jakiś sens. Najlepiej sprawdzał się “Transporter”. Jest na kim oko zawiesić, fabuła też nie nudzi, a sceny są fajnie dopracowane (przynajmniej jak dla mnie). Są bójki, są kobiety, są spiski, wybuchy i, co najważniejsze, następne części są równie zajmujące (i znów – przynajmniej dla mnie).

TheTransporter1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s