Może jutro pogadamy…

Robi się zimno. I szaro. Jesienna rozpiździucha, jednym słowem czas na czekoladę wieczorem.

Trochę to przykre, że starzy znajomi zapomnieli. Nie mają czasu, olewają, udają, że wszystko jest ok. Brakuje mi niektórych osób i rozmów z nimi. Nagle okazało się, że ci, którzy najbardziej krzyczeli, że są moimi “przyjaciółmi”, nie są nimi w ogóle. Niby nic nowego, ale jednak.

A ja przecież zawsze mówiłam, że coś takiego jak “przyjaźń” nie istnieje.

images

2 uwagi do wpisu “Może jutro pogadamy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s