Ambicja? Mi nie zaszkodziła!

Skończył się weekend. Powiem Wam tak – w życiu tyle nie spałam. I nie – nie byłam skacowana po imprezie. Odsypiałam wysiłek umysłowy, jakim są studia na moim nieogarniętym UW. Chorwacki, hiszpański, sztuka, kultura, historia, język polski, fakultety, wf… Zawrót głowy, żeby nie powiedzieć, że urwanie dupy.

Pierwsza wizyta w BUW-ie za mną. Kocham tą bibliotekę.

 

Śniło mi się dziś, że nie zostałam dopuszczona do egzaminu semestralnego z lektoratu kierunkowego za brak jednej z 25 kartkówek. Koleżanki z pokoju twierdzą, że choruję na przerost ambicji. “Ambicja? Mi nie zaszkodziła”, jakby to powiedział dr Gawryło.

33

2 uwagi do wpisu “Ambicja? Mi nie zaszkodziła!

  1. W momencie jak ludzie narzekają na BUW to ja zawsze dziękuję losowi, że miała okazję uczęszczać do gimnazjum, które jest jakieś 200 m od BUWu i to miejsce raczej kojarzy mi się z latami gimnazjalnymi niż studenckimi, na 1. roku nie byłam tam ani razu, w gimnazjum…. znacznie częściej, jakbym była u siebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s