Selfhugging

W miarę ambitna studentka kroatystyki Uniwersytetu Warszawskiego poszukuje miłego, ogarniętego chłopaka do spędzania czasu. Spacery, kebab wieczorem, rozmowa, przytulanie, odprowadzanie do akademika. Potrafię być miła.

A tak na serio to zrobiło mi się trochę smutno. Bo fajnie byłoby być przytulonym w sobotnią noc, kiedy ma się katar. To byłoby przyjemne. Ale cóż, mój kocyk mnie przytuli. On też potrafi być przyjemny.

Lubię swoją samotność, ale czasem po prostu przydałby się ktoś do przytulenia. Bo funkcja selfhugging w pewnym momencie przestaje wystarczać. Tym bardziej dziś…

4 uwagi do wpisu “Selfhugging

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s