Chaos, chaos wszędzie!

Dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do Foksal Eleven. Moje zdziwienie – bezcenne. Potwierdziłam obecność, po czym zaczęłam panikować. Bo nie mam się w co ubrać. Bo nie pamiętam, co zaznaczyłam na podaniu o przyznaniu mi miejsca na stażu (chodzi o jedną małą cyferkę). Bo składałam to podanie tak strasznie dawno temu. Bo, znając mnie, palnę coś od rzeczy i zrobię z siebie debila.

A z drugiej strony – wszechobecny spokój i wyluzowanie. Bo jestem spoko. Bo dam radę. Bo to przecież pierwsza taka rozmowa i mam prawo trochę popanikować. Bo nic się nie stanie jak się nie dostanę. Bo jak się jednak dostanę to będzie jedno wielkie święto.

Dużo ma tu do zrobienia fakt, że mama wysłała mi dziś pieniądze. Tak – Ina żyje na ostatnim jogurcie i marchewce z groszkiem zmiksowanej z bułką kajzerką. “Takie yolo”, jakby powiedziała nasza “ukochana” Alicja.

A wczoraj party hard u Nessesero. Przytulanie, mierzenie stopy przy użyciu odcinka między przegubem, a zgięciem łokcia. Szoty bez niczego. Fałszowanie The Pretty Reckless z Asią (Tylor Momsen byłaby dumna, zaiste). Pijany taniec. Tajemnicza winda i schodzenie po schodach, bo “ej, zatniemy się i zostaniemy tu na zawsze!”.

Taaak, i dzisiejszy lektorat – taaaaki nieogar. Bo nie umiem wierszyka, bo djeca idu u szkolu i na ruczak.

Dziś lubię poniedziałki. Dzisiejszy był przecież taki miły. I ten buziak wysłany przez całą salę. Po przyjacielsku – i to jest miłe.

Obwieszczenie – powodzenia jutro, maturzyści. Matura to bzdura! I czas na herbatę (biedronkowa zawsze najlepsza).

5373_d3f8

2 uwagi do wpisu “Chaos, chaos wszędzie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s