Łezka w oku

Trochę za późno się zebrałam, ale nic straconego.

Pomysł jest prosty. Pojadę do babci. Zapalić znicz. Postawić kwiatki. Pobyć przez chwilę sentymentalną. Mogłam jechać jeszcze przed świętami, ale już nie dam rady. Więc pojadę po Nowym Roku. Połączenia już obcykane, wszystko wiadomo. Zostaje tylko kupić bilety, włożyć do kalendarza i spokojnie wyczekać.

Noc. Najlepsza pora do obmyślania wyjazdu. Niech to będzie prezent dla mnie na 2014 rok. Niech to wszystko się jakoś ogarnie. Niech jakoś to wygląda. Przecież tu mieszkam, a Grudusk nie jest tak daleko. Tak. To jest dobry plan. Tak bardzo w moim stylu.

Serio. Łezka w oku niejedna tego wieczoru.

2 uwagi do wpisu “Łezka w oku

  1. Póki jesteś zdeterminowana, to kup te bilety, a jak już będziesz je mieć to ciężej będzie ci się z tego wycofać. pozdro.😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s