Such coffee

Oficjalnie – przeżywamy swoją pierwszą sesję. A przynajmniej ci, którzy pierwszy raz są na studiach.

Pierwszy egzamin, pisemny chorwacki, za mną. Poharatałam tak, że aż przykro. Dyktando to jedyne, co poszło mi dobrze.

Jutro dzień wolny, a do końca tygodnia w planie mam jeszcze wiedzę o sztuce (środa), wiedzę o literaturze (czwartek) oraz ustny chorwacki (piątek). 5 lutego to dzień pierwszy z historią Chorwacji – dzień drugi to 7 lutego, czyli piękny koniec sesji. O, 6 lutego mam test z nauki o języku – to będzie szał.

Trzymacie kciuki? Nie? Bo co – coś trzymacie? To to puśćcie – szczególnie w dni z historią. Bo jeśli czegoś nie zaliczę to właśnie tego.

Kocham Was tak mocno. Ale kawa i tak zwycięża.

160

Jedna uwaga do wpisu “Such coffee

  1. Pamiętam swoją pierwszą sesję bo było to dość niedawno – rok temu🙂 stresowałam sie ogromnie, być może dlatego że liceum skończyłam 10 lat wcześniej:) Grunt to dobra ściąga:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s