Siarka przy tym to perfuma

Zima sprawia, że czuję się jak ogr (bo ogry mają warstwy, podobnie jak cebula ma warstwy – ogry też mają warstwy). Głównie przez te wszystkie tony ciuchów, które muszę na siebie wrzucić przed każdorazowym wyjściem na zewnątrz. Przemilczmy fakt, że i tak jest zimno, a dwie pary skarpetek na rajstopy to wciąż NOT GOOD ENOUGH!

Shrek: Ogry są… mniej więcej jak cebula!
Osioł: Śmierdzą?!
Shrek: Tak… nie!
Osioł: Bo się od nich płacze?
Shrek: Nie!
Osioł: Bo jak się je zostawi na słońcu, to robią się brązowe i rosną im włoski?
Shrek: NIE! Warstwy! Cebula ma warstwy! Dociera? Ogry mają warstwy…
Osioł: Aaa… więc ogry mają warstwy…! Wiesz, nie wszyscy lubią cebulę…

Sesja trwa. A wręcz wojna. Pojedyncze bitwy wygrane, ale przygotowanie armii wroga jest zaskakujące i przypiera do muru w najmniej oczekiwanych momentach. Godziny ćwiczenia strategii nie wystarczają i bardzo możliwe, że spotkamy się za miesiąc na bitwach poprawkowych. Złote monety też się znajdą na ewentualny haracz gdyby bitwa w marcu nie przyniosła pożądanego poddania się wroga.

89

3 uwagi do wpisu “Siarka przy tym to perfuma

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s