Spontanicznie

To był na prawdę dobry dzień. Co prawda zaczął się kacem, ale później było już tylko lepiej i lepiej. Wyżyłam się przy sprzątaniu pokoju przed jutrzejszą wizytą rodziców. Zmyłam z siebie wczorajszą wizytę nad Wisłą. Zjadłam pyszny obiadek. Ubrałam ulubiony sweter i cholernie się sobie podobałam. Świeciło słońce, a na Placu Zamkowym wyściskałam się z Kubusiem Puchatkiem. Spotkałam się z koleżanką i BOŻE- te kilka godzin było tak spontaniczne, pełne rozmów, śmiechu, kawy i wszystkich pozytywnych rzeczy, że szkoda się było zbierać. W sklepie pan miło się do mnie uśmiechał, spakował mi zakupy i życzył dobrej nocy. Później zaczepiło mnie dwóch gości, którzy stali za mną w sklepie, pogadaliśmy, kompletne YOLO.

Jakoś inaczej się dziś czuję. Jakby ta pogoda i wiosna i wszystko mnie lekko przekręciło. Radość i wszystko. Słońce.

A za miesiąc sesja… ;D

2193_8e99_700

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s