Up all night

https://www.youtube.com/watch?v=5wcDS5hpxnU

Sesja powoli się kończy. Zostały już tylko 3 egzaminy, każdy w inny dzień, wiec da się to ogarnąć. Przy średniej jakości wysiłku jestem w stanie powyciągać każdy z nich na minimalne “doktor da czy”. Później już tylko sobotnie urodziny Greenpeace, składanie papierów o miejsce w akademiku na przyszły rok i wyjazd do domu. Minął rok.

Nie wiem tak właściwie gdzie się podziało te 10 miesięcy, bo przecież jeszcze wczoraj był wrzesień. Jeszcze wczoraj myślałam, że nie dam rady, że nic nie będzie dobrze. A przecież nie było tak źle. Przecież dałam radę. Przecież tu jestem i żyję.

Z NZS-u odchodzę. Ta znajomość nie ma sensu. Utwierdzili mnie przez ten rok tylko w tym, że owszem – jestem lewakiem. Trudno. Nie chce mi się już z nimi męczyć, to nie jest moje środowisko.155

Co się tyczy Patryka – jesteśmy trochę na siebie chorzy. Trochę uzależnieni. Wiecie jak to jest znaleźć niespodziewanie osobę, która rozumie co chcesz powiedzieć jeszcze zanim dokończysz zdanie? Z którą możesz pogadać o dosłownie wszystkim i nie jest nudno? Szkoda mi go tu zostawić, bo wiem, że nie będzie powrotu po tych 3 miesiącach. Ja doleczę katar, on zapomni o kaszlu. Bylibyśmy idealną reklamą Cholinex.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s