Warsaw State of Mind

Miło mi, że tu zaglądacie, a tym bardziej wtedy, kiedy ewidentnie mnie nie ma. Siedzę od kilku dni w Warszawie, jestem szczęśliwa, mało myślę nad wszystkimi możliwymi duperelami i jest miło.

Wakacje w końcu! Spędzane w łóżku, na schodach, w kolejkach sklepowych, z kimś, kogo lubię.

Te kilka dni jest tak bardzo „mehh”, że bardziej się nie da. Czuję się jakby reszta świata nie istniała. Czy nie tak zaczynają się wszystkie letnie przygody damsko-męskie..? No nie wiem, ta jedna zaczęła się już chwilę temu, a to, że wciąż jest kontynuowana tylko dodaje mi skrzydeł. No regrets, just fun.🙂

Love ya all !

Ina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s