Posmutniałam, AGAIN

Dziwnie się żyje w “związku na odległość”. Bo ani się człowiek nie przytuli, ani nie pójdzie z tą drugą osobą do łóżka, słabiej się też zasypia wieczorem bez tego przyduszającego ramienia dookoła siebie. Brakuje leżenia godzinami w pokoju i słuchania czegokolwiek na cały regulator. Nawet piwo nie smakuje tak dobrze, bo nie zachłystuje się człowiek ze śmiechu przy wspólnie oglądanej komedii. I się tęskni i myśli i pisze.

Wakacje mnie nie cieszą. A przecież powinny. Bo słońce, bo wow wow tak bardzo w domu, więc spokój, względna cisza i brak człowieków zawracających wiecznie gitarę. telefon właściwie wiecznie wyłączony, mail sprawdzany raz na dzień, bo po co częściej.

Męczy mnie myśl o wynajęciu pokoju od końca września. Bo pokój bankowo trzeba będzie wynająć ze względu na nieotrzymanie miejsca w akademiku. Z jednej strony dobrze, że go nie dostałam, bo wykończyłam się przez ostatni rok nerwowo (połowa wpisów z bieżącego roku miała przynajmniej jedno zdanie o tym, jak bardzo jest chujowo w Kicu). A z drugiej strony czuję się lekko niepewnie mając przed sobą perspektywę bezdomności albo pomieszkiwania u kogokolwiek w jakimś kąciku. Jakby ktoś coś słyszał to wiecie: do 700 złotych, pokój może być mały, tak ok 30 minut dojazdu do centrum to raczej max, dobrze by było jakby był jakiś szczątkowy internet. Żadnego współdzielenia, czysta jedynka. Warszawa. Spokojna studentka. Bez większych nałogów. Uwielbiająca zwierzęta.

Do Chorwacji na 2 tygodnie jadę. W najbliższy poniedziałek pakujemy z rodziną manatki i wyruszamy. Słoneczko, krystaliczna woda, próby porozumienia się w studiowanym języku, oglądanie zabytków, których cech uczyłam się na pamięć do egzaminu.

Tak, posmutniałam. Życie znów jest szare. Mehh.

118

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s