Historia o tym…

… jak wypociny „na ostatnią chwilę” zdały egzamin ❤ Oddawanie 3 prac na ostatnią chwilę, bo przecież po co oddać wcześniej i mieć z głowy? Można poczekać do ostatniego dnia sesji i wtedy wszystko oddać.

Życie na krawędzi.

Radość taka wielka.

Zrzut ekranu 2014-09-16 13.31.42

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Historia o tym…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s