Związkowe paranoje

Pierwsze fochy za nami. Dziękuję, poziom „mam na Ciebie wyjebane” w pewnych momentach był niepokojący i ja, ze swoimi paranojami, przewidywałam w głowie „przerwy” czy rozstania (jakby to nie było to samo…). Na szczęście żadne z powyższych nie nastąpiło, ogarniamy sposoby uspokajania się i doprowadzania fochów do stanu, w którym dochodzimy do porozumienia.

Mój nastrój na dziś to Grumpy Cat zmieszany z różową bańką zakochania. NO BO ILE MOŻNA PATRZEĆ SOBIE W OCZY I TRZYMAĆ SIĘ ZA ŁAPKI?! :>

152035-3f3037475d1126a8650919b6f7d9bf54

Jedna uwaga do wpisu “Związkowe paranoje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s