A tymczasem w listopadzie…

Byliśmy na Igrzyskach w piątek. “Imieninowy prezent”. A później zaplanowaliśmy sylwestra. I w międzyczasie byliśmy z jego znajomymi na piwie. I było tak po prostu fajnie. Bez komplikacji.

I nawet słońce wyszło i zaświeciło.❤

10350538_721061231284876_5779846773539333728_n

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s