Maybe I’m the one who sucks. Nope, I’m not.

Sprzeciwiam się robienia z czytelników bałwanów i tłumaczenia im tego, co chcę przekazać między wierszami. Rozumiem pracę korektora, ale nie rozumiem jak osoba, która najwyraźniej czyta pobieżnie tekst jest w stanie dobrze go zrozumieć. Sprzeciwiam się korekcie, która skupia się tylko na tym, czego nie zrozumiała, redagując tekst na szybko i bez zastanowienia. Sprzeciwiam sie korekcie, która nie zwraca uwagi na literówki i błędy czysto składniowe, skupiając się na tym, że nie rozumie ironii.

I tak, jestem dynamicznie zdenerwowana.

4105_d741_520Inną ironią życia jest uczenie się do egzaminu do wyprania mózgu tylko po to, żeby zobaczyć, że się go nie zaliczyło. Dziękuję, UW, serio – za przedmioty, o których wykładowcy mówią, że nie mają odniesienia w rzeczywistości. Dziękuję za wykładowców, którzy podnoszą oceny swoim ulubionym studentom i nawet nie fatygują się, żeby siedzieć cicho tylko trąbią o tym wszem i wobec. Teraz ja zatrąbię. Mówicie, że studenci się nie przykładają i to dobrze, że płacą warunki, bo może to ich nauczy, żeby przygotowywać sie do egzaminów. Powiem tak – UW, u suck! Zawodzisz na tak wielu poziomach, że nie sądziłam, że będę się czuła tak bardzo oszukana jak czuję się w tej chwili. Dziękuję.

7 uwag do wpisu “Maybe I’m the one who sucks. Nope, I’m not.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s