Chaos jest twórczy

1. Dziś straciłam wiarę w zrównoważone macierzyństwo. Jadę autobusem, obok mnie siedzi chłopiec, na oko lat 10, no może 11. Nad nim stoi jego mama- na ramieniu plecak z jakimś bohaterem z kreskówki, w jednej dłoni butelka z Kubusiem, w drugiej kanapka. Dzieciak przeżuwa kęs, om nom nom. Zjadł- mamusia podtyka mu kanapeczkę, a później soczek. A ja przy tym oknie zastanawiam się skąd są te istoty zwane matkami i czy to już nie jest ubezwłasnowolnienie. Później takie dzieci wychodzą w świat i dzieją się cuda…

2. Świadomie zrezygnowałam dziś z wyższej oceny z języka specjalizacji. Coś się we mnie przewróciło w momencie, kiedy od swojej ulubionej prowadzącej usłyszałam, że może mi wystawić “naciągniętą” ocenę. Dziękuję, nie. Wolę prawdziwą. Mimi wyglądała na zdziwioną, ale też na zadowoloną, a ja wyszłam z sali i zastanawiałam się, co mi tak nagle odjebało.

3. Sesja się zaczęła- tak jakbyście jeszcze nie wiedzieli. Uwielbiam to pisać- to tak jak wszyscy piszą na fejsbukach, że WOW ŚNIEG ZA OKNEM.

4. Dr Pająk oficjalnym strażakiem roku. Dostaliśmy do wypełnienia ankiety ewaluacyjne jego przedmiotu. Wszyscy zaznaczyli, że kryteria zaliczenia były znane odpowiednio wcześnie. Po odniesieniu ankiet do sekretariatu dowiedzieliśmy się, że w przyszłym tygodniu mamy egzamin. Zgasił, bardzo.

5. Ta informacja was zainspiruje do strzelenia sobie w łeb- ugryzł mnie komar. W sam środek czoła. Wyglądam jakby rósł mi róg. Czy mam szansę na zdobycie nagrody dla najlepiej pretendującego do bycia jednorożcem debila?

6. Tak napiszę, bo może ktoś coś- od września, no ewentualnie od października chciałabym wynająć wraz z moja największą, najtrwalszą i najidealniejszą miłością życia mieszkanie. W Warszawie. Preferowane okolice to te, które mają tramwaj lub/i metro. Mogą być Bielany, może być Ursynów, może być wszystko. Cena do 1200, bo jak nie to nie będziemy mieli co jeść i będzie kicha. Najlepiej dwupokojowe, nieduże, ale kawalerką nie pogardzimy. Zwierząt nie mamy, ale lubimy, więc w międzyczasie może pojawić się rybka, dwie ewentualnie aligator i tarantula. No i najważniejsze- nie mamy własnych mebli ani sprzętów AGD RTV USG EEG, więc miło by było jakby było nawet minimalistycznie urządzone. Nie jesteśmy psujami.

7. Czy coś jeszcze? Hm. Wydaje mi się, że zaczynam wariować. Dziękuję. Papa.

7961_a9ec_520

2 uwagi do wpisu “Chaos jest twórczy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s