Niewdzięczność

Jestem w domu. Tak, wiem- za każdym razem jak pojawia się to zdanie, pojawia się też pełen wyrzutów tekst (dociekliwi i stali czytelnicy wiedzą, o co chodzi). Ale nie tym razem.

Mama zabrała mnie na zakupy. Po raz pierwszy od momentu, w którym spotykam się z Patrykiem wypowiedziała jego imię bez znaczących śladów zdegustowania (bo nie studiuje). Zabrała mnie też na sushi. Namówiła ojca, żeby udawał miłego i zadowolonego, że mnie widzi. Wyjechała po mnie do Rzeszowa i cierpliwie spędziła w korkach prawie 2 godziny. Obiecała, że przyjedzie w lipcu i się spotkamy.

Ocieplanie wizerunku? A może poczuła samotność, kiedy Szymek zaczyna dawać jej popalić, a ojciec siedzi całymi dniami w pracy? A może zobaczyła, że w porównania do mojego brata, lekko mnie zaniedbała przez ostatnie 10 lat?

Nieważne. A może ważne. W każdym razie czuję się niewdzięczna, bo mam wrażenie, że powinnam wszystko, co było odrzucić i rzucić się w wir radości spowodowany nagłą poprawą stosunków. Ale czy tak się da?

3585_f1f6

Jedna uwaga do wpisu “Niewdzięczność

  1. Wydaje mi się, że nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia, a raczej ona powinna skoro zaniedbywała Cię tyle lat. Wydaje się to naturalną sprawą, że matka dba o dziecko, może próbuje coś naprawić, jeśli tak, to dobrze z tym, że to raczej nie będzie łatwe. Raczej to nie jest niewdzięczność, tylko naturalny obronny instynkt.🙂
    https://negatywnienaga.wordpress.com/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s