Przemyśleń kilka

1. Po paru dniach przepracowanych w moim fancy sklepie stwierdzam, że ilość chujowych i/lub wymagających klientów wzrasta im bliżej godziny zamknięcia jesteśmy. Ponadto, drabina między półkami magazynu zaczyna się chybotać tym bardziej im wyżej stoisz i im więcej pudełek butów trzymasz w jednej ręce. Co więcej, im bardziej spieszy ci się ze znalezieniem danego zamówienia tym głębiej jest schowane lub zamaskowane.

hanna-marin-pretty-little-liars-quote-8

2. Ostatnio zdarzyło się, że zachorowałam. Nie mogąc dodzwonić się do przychodni- poszłam zarejestrować się tak jak robili to ludzie przed rejestracją telefoniczną bądź internetową. Na sam początek strzeliłam pierdyliard podpisów po czym dostałam małą karteczkę ze spisem pokojów lekarzy, do których miałam pójść i zapytać się czy łaskawie mnie przyjmą. Przy 5 straciłam spokój i zrobiłam awanturę. Dzięki temu, że nie słyszałam na jedno ucho miałam świetną wymówkę, żeby nie odpowiadać jednej starszej pani, która mocno się bulwersowała z jakiegoś nieznanego mi powodu. Na koniec zostałam przyjęta, z wielkim bólem, zgrzytem zębów i podmiotowym podejściem. Czy trzeba umrzeć, żeby ktokolwiek się tobą zainteresował w publicznej służbie zdrowia czy to tylko ja mam takie chujowe przygody i z nieczynnym uchem oraz rozsadzającymi zatokami muszę się awanturować o to, że nie mogę czekać na wizytę półtorej tygodnia…

3. Zamieszkaliśmy ze sobą. Ja i Patryk. Patryk i ja. Spostrzeżenia? Mężczyzny nie można nauczyć, żeby opuszczał deskę w toalecie, ale można mu wytłumaczyć, że ma zrobić obiad, zakupy, rozwiesić pranie i czekać z zimnym piwem, kiedy po 12 godzinach pracy wracam do domu. I jeszcze sam z siebie zapyta czy nalać mi wody do wanny. To tylko tak na początku czy można sobie go tak wychować?❤

Są też inne plusy wspólnego mieszkania…

6479_55b6

Jedna uwaga do wpisu “Przemyśleń kilka

  1. Wiem z doświadczenia, że pomocne w przychodni są kontakty i znajomości z paniami pielęgniarkami albo tymi co rejestrują i zapisują do lekarza. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s