A na początku września czuję się tak…

W trakcie walki z sesją…

A z nowości tooo PRZEPROWADZILIŚMY SIĘ DO NOWEGO MIESZKANIA! Noo, fajnie jest. W drugą noc wyprowadziłam Patryka na tyle z równowagi, że spał w samochodzie. No cóż, ni zawsze życie może być miękkie jak nasze nowe łóżko…

W pracy już nie jest tak koronkowo. Przez jedną sytuację zobaczyłam jak na prawdę wszyscy na mnie patrzą. I wiecie co? Chyba to nie jest taka atmosfera w jakiej chciałabym pracować. Królowa openspace’u B. sprawia wrażenie jakby brakowało jej nocy z mężczyzną. Księżna D. ma rzuty apodyktyczności, do których dorzuca swoje 3 grosze magnatka M. – w tej konfiguracji dochodzą jeszcze szlachcianki z salonu.

Wiem, wylewam żale jakby mi nogę zmiażdżyło, ale cóż poradzić – okres się zbliża.

Może wreszcie kogoś zabiję…😉

5e284b3881a1a06a271b7c5b361d66b6_original

9 uwag do wpisu “A na początku września czuję się tak…

  1. Też aktualnie jestem w tym comiesięcznym, niechcianym stanie i tak samo humor podły. Bez kija nie podchodź.😀 Ale tylko my, dziewczyny, możemy to zrozumieć.

      1. Ja też już długo nie popracuję – plan mojej uczelni skutecznie mi to uniemożliwi. Nawet głupiego pół etatu pewnie nie dam rady ogarnąć😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s