Dzień jak co dzień, dzień po dniu

Jestem pracownikiem do wszystkiego. Reklamacje, zwroty, kontakty z obcojęzycznymi klientami, z polskojęzycznymi klientami, pakowanie przesyłek, ważenie przesyłek, wysyłanie przesyłek za granicę. Co usłyszałam dziś w zamian za swoją wielozadaniowość, która została mi przydzielona bez ładu i składu?

-Jak ja nienawidzę nowych pracowników.

Przypominam, że każdy był kiedyś nowym pracownikiem. Nie prosiłam się również o tak duży zakres obowiązków, bo jak ktoś jest do wszystkiego to tak na prawdę jest do niczego.

No i z pogodą chujnia. Ale ale ale! Przyszły skarpetki złuszczające. Jutro odbieram, wieczorem zakładam i będę was męczyć swoimi stopami😀 Cieszycie się? (mam obłęd w oczach)

Żegnam się ośmiorniczką❤

5393c245276f45a98239d238e705064c

2 uwagi do wpisu “Dzień jak co dzień, dzień po dniu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s