12112301_10156128772910022_3805361666814633683_n

Liebster Blog Award / Klika faktów z mojego plebejskiego życia

Bardzo dziękuję Mikuli (mikula1.wordpress.com) za nominację do Liebster Blog Award. Dla wytrwale mnie śledzących to żadna nowina, że to już kolejna nominacja (DZIĘKUJĘ, ŻE MNIE TAK KOCHACIE). Poniżej odpowiedzi z nominacji:

Czy kierujesz się sercem czy rozumem?

Staram się rozumem, ale czasem mam emocjonalny odpał i wtedy na scenę wskakuje serce.

Jaki jest Twój stosunek do Halloween? Czy obchodzisz? Czy lubisz?

Obchodziłam mając rude włosy – byłam wiecznie przebrana za dynię. Obecnie nie obchodzę, ale nie mam nic przeciwko.

Jaki film mogłabyś oglądać w kółko i nigdy nie miała dosyć?

Ciężkie pytanie – jest od cholery takich filmów. Od Melancholii poprzez Harry’ego Pottera do Love, actually. Tak  Love, actually oglądałabym w kółko i nie miała nigdy dość. Uwielbiam ten film.

W jaki sposób udało Ci się zarobić swoje pierwsze pieniądze?

Byłam przebrana za wielkiego Tic Tac’a.

Gdzie widzisz siebie 5 lat później?

Szczęśliwie uda mi się skończyć studia, pojechać na wakacje do Szwecji raz czy dwa, będę pracować w jakimś mniej lub bardziej ciekawym miejscu no i nie ukrywam, że mam nadzieję na jakieś uczuciowe zobowiązanie, które dawałoby mi siłę do codziennego ogarniania się.

Co cenisz w swoim życiu najbardziej?

To, że mam na kogo liczyć i że zawsze jest osoba, która mnie przytuli i poda zimne piwo z lodówki.

Czy jesteś od czegoś uzależniona?

Tak, od kawy. No i może trochę od leków – lekoman ze mnie.

Czy uprawiasz jakiś sport? Jeśli tak, to jaki?

Jeśli wstawanie rano z łóżka nie liczy się jako sport to nie, nie uprawiam.

Zakupy w sklepach internetowych czy stacjonarnych? Dlaczego?

Lubię sklepy internetowe i często w nich kupuję, bo mają duży wybór i często można zgarnąć fajne rabaty.

Jak wyglądałaby Twoja idealna randka?

Pizza, piwo, seks i drugie piwo.

Najpiękniejsze miejsce, w którym miałaś okazję być?

Dubrownik (Chorwacja). Polecam każdemu. Nie znam nikogo, kto by się w tym mieście nie zakochał z miejsca.

Jak pisałam już wcześniej – mieszkamy z Patrykiem w Markach. Naszła mnie ochota zapisania się do tutejszej biblioteki jednak jak dotąd zapoznałam się z topografią dookoła przystanku Rejtana (strefa 2). Wiem, że jest tam policja, apteka, masażysta, ubezpieczenia oraz stragan z warzywami, który obsługuje taki miły staruszek. Wiem również gdzie jest biblioteka jednak jak dotąd nie udało mi się do niej dostać, ponieważ jest ona otwarta w godzinach odpowiednich dla tego miłego staruszka, który wstaje wcześnie i równie wcześnie się kładzie…

Odeszłam z MIVO. Planuję o tym osobny wpis, może nawet w ten weekend.

Moja uczelnia ma ochotę nas zgnębić. Czuję się przyciskana do wielu rzeczy. Nikt już nie docenia tego, że przychodzę na zajęcia. Teraz muszę być na nie przygotowana. Jakby nie było wystarczające to, że wstaję rano i zakładam stanik na półtorej godziny lektoratu.

Ale wiecie co? Między Patrykiem, a mną jest odrobinę lepiej. W sensie staram się nie być jędzą. No dobra – pokłóciliśmy się bardzo, tak jak jeszcze nigdy. Ale to nam dało jakąś odskocznię, bo każde powiedziało wszystko. Wszystko… I atmosfera o dziwo zrobiła się lżejsza🙂

Dziękuję wszystkim, którzy wsparli mnie duchowo w okresie głodu. Przetrwałam i przesyłam uściski😉

Ina

2 uwagi do wpisu “Liebster Blog Award / Klika faktów z mojego plebejskiego życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s