Urocza ja

Podróże w święta co roku utwierdzają mnie w przekonaniu, że ludzie przed wigilią dziczeją w środkach masowej komunikacji. Tak jakby bliskość niewyobrażalnej wyżerki odbierała im resztki opanowania i zamieniała ich mózgi w ruchome schody.

A co poza tymi bystrymi spostrzeżeniami? Jestem w domu i mam co do tego mieszane uczucia. Let’s face it – przyjechałam tu tylko ze względu na dziadka. Gdyby go tu nie było to prawdopodobnie zostałabym w Warszawie z Patrykiem, nie skazując go na święta bez ukochanej (tak, wiem – jestem najlepszą dziewczyną na świecie). Z tego, co zdążyłam się już dowiedzieć to te święta mogą bardzo szybko stracić swoją magię. Czemu? Bo tak. Bo ta rodzina ma tak mało ze sobą wspólnego, że święta to jedna wielka farsa, a w tym roku może być jeszcze gorzej niż zwykle. Kiedy wracam? Planowana data to 28 grudnia. Realna? Nie później niż 28 grudnia, bo nie wykluczam szybszego powrotu jeśli atmosfera będzie nadęta i przewrażliwiona.

 

W tym miejscu życzę wszystkim – bez względu na wiarę i przekonania (sama przecież w Boga nie wierzę) – pysznego jedzonka, sympatycznych chwil z rodziną lub z przyjaciółmi. No, a jeśli jest ktoś, kto nie ma z kim spędzić świąt, a ma ochotę na podróż to zapraszam do siebie, bo miejsce dla samotnego zawsze się znajdzie🙂

I pamiętajcie – grubych ludzi trudniej jest uprowadzić, a nadmiar tłuszczu zawsze można wyskakać w trakcie sylwestrowej zabawy (ja do spotkania pod Narodowym w Warszawie)😉

 

Świąteczne HOŁ HOŁ HOŁ!

Ina

filing_images_ae7ef3f67145

3 uwagi do wpisu “Urocza ja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s