Dzień 5

Dziś koniec różowych oczek. Teraz czas na oczekiwanie – co będzię działo się dalej. Nie poszłam na zajęcia. Nie miałam mentalnie siły. Tamte dwa dni stresu zmieszanego z niewiedzą i niepewnością kompletnie mnie wykończyły. Obiecałam sobie, że na uczelniepójdę w przyszłym tygodniu wiedząc już wszystko, co się ze mną dzieje.

Brzuch mi spuchł tak jak puchnie mi zazwyczaj przed okresem. To chyba dobry znak.

Jedna uwaga do wpisu “Dzień 5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s