Urodziny

Żadnego świętowania. Zaczynam wariować od stresu. Nie mam wsparcia w tym szaleństwie, które zaczyna mącić mi w głowie. Mam ochotę uciec i nie wracać, zapaść się pod ziemię, zniknąć, rozpłynąć się.
We wtorek wizyta. Dowiem się co i jak i czy dalej trzeba coś robić czy wszystko już się skończyło, a ja mogę zacząć pracę nad sobą i swoim stresem.
Wszystkiego najlepszego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s