Po tygodniu

Nic się nie zmieniło, różowe oczka nie podziałały. Czeka mnie teraz badanie na określenie grupy krwi i ponowną wizyta 1 marca. A później wizyta rozstrzygająca. Chyba się boję…
Dlaczego wszystko tu piszę? Dla niektórych jest niejasne to, co się teraz dzieje w moim życiu. Dajcie mi czas, będzie jakieś wyjaśnienie. Ja po prostu w tym momencie potrzebuję się gdzieś wygadać, bo jest mi bardzo ciężko. Nigdy nie podejrzewałam, że w moim szczęśliwym tak na prawdę życiu przyjdzie taki moment, w którym nie będę pewna tego, czy to szczęście przetrwa.
A jednak.
W każdym razie dziękuję za wsparcie, to świadome i nie, bo to pozwala mi myśleć, że gdzieś tam są ludzie, którzy mnie czytają i choć przez chwilę myślami odciążą mnie. Cóż za niefortunne słowo mi się trafiło na sam początek dnia.
Ina

Reklamy

2 myśli na temat “Po tygodniu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s