Od 4 dni w domu…

Jak tylko poczuję się lepiej to zjem te wszystkie rzeczy, które są dla mnie w tym momencie nie do przełknięcia. Kebab, pizzę, spaghetti, jajecznicę, sałatkę grecką, Bic Maca i żelki.
A jak na razie męczę się z gorzką herbatą i sucharkami.
Patryk wczoraj wyglądał na na prawdę zmartwionego moim stanem ogólnym. Gdyby nie to, że tak źle się czuję to też pewnie bym się zmartwiła.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s