Tonight’s the night

Dziś wieczorem jedziemy. Wszystko już spakowane i przygotowane do drogi.
Samopoczucie takie samo. W końcu jak może się czuć człowiek, który ostatnie półtorej tygodnia leżał w łóżku na zmianę ze sprintem do kibelka…
Ale już niedługo.🙂 i będzie ulga, i skończy się ta męczarnia, i będę mogła normalnie funkcjonować.
Ina

Jedna uwaga do wpisu “Tonight’s the night

  1. Mdłości i złe samopoczucie ustąpią jak ręką odjął. Szybko o nich zapomnisz. Gwarantuję. Ale czy jesteś pewna, że to będzie takie super? Że nic w Tobie po tym nie zostanie? Uważaj na siebie. a.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s