Szpitalne opowieści

Dziadek miał trepanację czaszki. Okazało się, że krwiak to nie krwiak, tylko tętniak podpajęczynówkowy, uwarunkowany genetycznie, który pękł i spowodował obrzęk mózgu. Byłam wczoraj w szpitalu – dziadek wyglądał cóż, tragicznie. Nie zdawał sobie sprawy, ze miał operację, nie pamiętał, co się działo tuż przed tym jak upadł. Nic nie pamiętał. Ale poznał mnie i mamę, powiedział kilka słów, próbował nawet żartować.

W sobotę jadę tam znowu. Lekarz mówił, że do tego czasu powinni go już przewieźć z neurochirurgii na neurologię, bo wszystko idzie tak dobrze jak mogłoby iść.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s