WOŚP #25

To już ćwierćwiecze. 25 lat wyciągania z Polaków tego, co jest w nich najlepsze. Dobroci, wielkiego serca i bezinteresowności. Tak dużo lat i tak dużo pieniędzy. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to coś po prostu pięknego.

Środek zimy. Plucha, śnieg, wiatr i oblodzone chodniki. Mimo to setki tysięcy wolontariuszy wychodzi na ulice z tekturową puszką i plikiem serduszek. Chodzą w parach, w grupach lub pojedynczo. Od tego roku już bardziej rozpowszechnione stało się noszenie przy sobie terminali płatniczych, co trochę odbiera uroku, bo jednak jest coś magicznego w podchodzeniu do puszki i wrzucaniu drobnych (lub nie) do środka.

Czy tylko ja czuję dobroć i szczęście po wrzuceniu pieniędzy do tej pstrokatej puszki? Czy tylko ja czuję się dumna z tego serduszka naklejonego na czapkę? Czy tylko ja patrzę na innych i szukam na nich znaku, że są ze mną w tej grze dobroczynności, którą 25 lat temu zapoczątkował koleś w czerwonych okularach? Czy to nie zajebiste, że jeden dzień w roku potrafimy się bardziej połączyć niż podzielić? Że przy puszce spotykają się wszyscy i każdy może powiedzieć, że miał do czynienia ze sprzętem WOŚP lub z zajęciami pierwszej pomocy, które funduje WOŚP? No przecież to aż kipi zajebistością!

W tym roku nie kwestowałam. W metrze wrzuciłam dziewczynom 20 złotych – z serduszka cieszyłam się jak gówniarz.

W tym roku siedziałam w sztabie WOŚP na UW. Liczyliśmy, jedliśmy i śmialiśmy się. Balon pękł mi w trakcie dmuchania i został mi ślad na policzku – wszyscy się śmiali z tego, że płakałam i śmiałam się jednocześnie. Była z nami Policja i Straż Miejska. Wolontariusze przychodzący rozliczać puszki byli przemili i cierpliwie czekali, aż wszystko przeliczymy. Udało nam się zebrać ponad 18 tysięcy. Jedna z puszek miała w sobie ponad 3 i pół tysiąca.

Przy każdym finale WOŚPu towarzyszy mi euforia. Lubię pomagać i lubię, kiedy inni pomagają ze mną. To miłe. I zajebiste.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s