BITCH I’M DONE face

Zaczęłam pisać post. Napisałam dwa akapity i stwierdziłam, że jeszcze nigdy w swoim życiu nie wysrałam takiego gówna bez polotu. Serio, po przeczytaniu tych wypocin chciało mi się rzygać. Za dużo bluzgam? To przez ten tydzień, przepraszam. A właściwie nie – mam dość przepraszania. Wszyscy chcą ostrej szczerości so be it. Zero fucks given.

3183_59c5.gif

Instytut rozdaje nam ankiety jak chora dziwka opryszczkę – na lewo i prawo. Ankieta dotycząca konkretnych zajęć. Ankieta dotycząca Instytutu ogólnie. Ankieta dotycząca spłuczki w damskim kiblu. Wszędzie ważne zdanie – liczymy na Twoją szczerą odpowiedź. Wiecie, co się dzieje, kiedy 20 wkurwionym dwudziesto-paro-latkom daje się ankiety, w których mają „szczerze” napisać, co sądzą o starych prykach z doktoratami? Cóż, z pewnością nie dzieje się brokat i jednorożce – bardziej coś w stylu Serii Niefortunnych Zdarzeń w zderzeniu z Ringiem. Ciemność.

3878_2436.gif

Wypełnialiśmy te ankiety bez zastanowienia. Chcą szczerze? Dobrze, będzie szczerze. Mnie to nie zaboli. Czy aby, kurwa, na pewno? Otóż nie! Tuż przed sesją, bez ocen – zostaliśmy wystawieni na odstrzał jak więźniowie pod ścianą. Niby nikt nie każe nam klękać czy zakładać rąk za głowę, ale uwierzcie mi – atmosfera jest tak mordercza, że nie potrzeba takich dodatków.

Ankietom daleko było od obiecywanej anonimowości – zdaliśmy sobie z tego sprawę już dwa dni po ich oddaniu. Z ust szanownych doktorów, habilitowanych lub nie, a także profesorów różnej maści popłynęły zdania pełne słów takich jak oszczerstwa, pomówienia czy nieskładne zbitki jeszcze się na was odegramy.

Cóż więc nam zostało jak tylko wściekać się na to, że byliśmy tacy głupi… Teraz mamy hm – przejebane mamy, nic dodać czy ująć. Z jednego przedmiotu 2/3 grupy są nieklasyfikowane. Nie do końca wiemy, czym różni się to od zwykłej dwói, jednak jakaś różnica chyba jest, bo prowadzący odmówił jej wpisania i pożegnał nas złośliwym uśmieszkiem.

W ten oto sposób włączył mi się hejter, wkurwiacz i przeklinacz, a w momentach krytycznych burczek i kopacz (niefortunna nazwa). Jedyne co poprawiło mi humor to fakt, że wygrałam kosmetyki z Beautikonu i będę miała małego misia Elmo do przytulania w trakcie maseczkowania.

16265265_1463705886972778_1294153854532914894_n.png

A tak to kutas. (znalazłam zdjęcie realnego kutasa obsypanego brokatem. prezentuje się bardzo estetycznie)

 

Reklamy

4 uwagi do wpisu “BITCH I’M DONE face

  1. Czy ankiety ewaluacyjne nie są przypadkiem dopiero za jakieś pół roku ujawniane, w sensie wyniki. U mnie na wydziale przynajmniej tak jest i sadziłam, że wszędzie. Podobno one i tak mają małe konsekwencje w stosunku do wykładowców, chyba że rok rocznie są jakieś skrajnie złe. Mimo to, nieźle was uwalili.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s