I cóż, że z Falenicy

Nasi znajomi biorą ślub – wczoraj dostaliśmy zaproszenie. Ładne, takie kremowe z zielonym. Data jest, miejsce jest, odliczanie rozpoczęte. Jednocześnie okazało się, że kupują mieszkanie. Też spoko. Pod Warszawą, ale dość blisko, duże. Takie hm perspektywiczne. Kredyt na 30 lat – to trochę przeraża. Ale później okazało się, że tego kredytu będą płacić mniej niż my miesięcznie za wynajem naszego PRLu. I tu zjadła mnie polska zawiść.

Przyznaję się do tego, że zazdroszczę im kroku do przodu. Że pomimo jakiś tam obaw nie stoją w miejscu. Że chcą polepszać swój byt. Z tej okazji zdarzyło mi się popatrzeć na mnie i Patryka z perspektywy. I zamarłam, bo zdałam sobie sprawę, że z nim to raczej nie będzie możliwe. Wzięcie kredytu i kupienie sobie ładnego, nowoczesnego mieszkania (lub domu, bo on to bardziej jest taki „domowy”).

Chyba zachciało mi się jakiegoś rodzaju stabilizacji, a w tym związku to nie jest do zrobienia. Bo on nie chce. Chce za to wynajmowanych mebli z lat 70 i płacenia na cudze. Cóż, nie od dziś uważam, że ja nie jestem dla niego „tą jedyną” (jakkolwiek dziecinnie to brzmi), a jedynie tą jedną, która przygotowuje go na nadejście wcześniej wspomnianej. A może po prostu nie jesteśmy jeszcze na tym etapie, kiedy on też chce? A może po prostu za rok czy dwa się rozejdziemy? A może powinnam wziąć leki na uspokojenie i zrobić zaległą platformę z zajęciami?

Nasze życie jest pojebane, a ja jestem małą zawistną mendą, która znów jest mało szczęśliwa.

BTW, czy ktoś oglądał 13 reasons why? Jestem po pierwszych 4 odcinkach i mam mieszane uczucia co do tego serialu.

No i z ciekawszych rzeczy – wczoraj, na czas spania w dzień, włączyłam pranie. Po obudzeniu stwierdziłam, że pralka w przypływie emocji zawirowała na suszarkę – kompletnie ją miażdżąc.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “I cóż, że z Falenicy

  1. Serialu nie widziałam, lecz czytałam książkę, na której podstawie powstał. Szczerze przyznam, że książka jeszcze oko, bo można sobie wyobrazić, że dotyczy to kogoś nieco starszego. A serial to chyba dla nieco młodszych. A ja taka stara… 😉

    1. Jestem po 9 odcinku. To nie jest serial dla młodszych. Oj nie jest…
      A co do książki to chyba jak skończę oglądać to przeczytam – tak dla porównania, bo jestem ciekawa. Dużo osób się wypowiada na jej temat i każdy ma inne zdanie 😉

  2. Powiem szczerze, ze juz od dawna podziwiam jak odwaznie sie tu uzewnetrzniasz.
    Ja to tez poniekad robie u siebie, ale to jest jednak jakos tak bardziej zakamuflowane.
    Tzn. jakby ktos sie uparl, to pewnie by sie dowiedzial, ze ja to ja. A u Ciebie jest to wrecz podane „na tacy”.
    Gratuluje odwagi, choc z drugiej str szczerze nie rozumiem takiej decyzji..
    Nie rozumiem np. ze nie boisz sie, ze np. przeczyta to ten Twoj Patryk. Chyba ze on wie o tych wszystkich myslach. To tez jakos tam zmienia sytuacje.. Moze.. Sam juz nie wiem..
    Podziwiam tez, ze majac takie mysli nadal siedzisz w tej sytuacji i nie probujesz cos z nia zrobic. Nie to, zeby przyganial kociol garnkowi.. Hmm.. W sumie to sam juz nie wiem. Nie wiem co o tym myslec. Ze nie umiem w sumie do konca wyrazic…. Hmm..

    1. Raz coś tu przeczytał, w akcie skrajnego braku zaufania i stwierdził, że woli zostawić mi miejsce, w które nie będzie ingerował 😉
      A co do tego odważnego uzewnętrzniania się – ja tego tak nie widzę. Po prostu piszę to, co się dzieje z mojej perspektywy i wychodzę z założenia, że skoro to mój blog to nie muszę się cenzurować.
      A sytuacja..hm. Ja ogólnie jestem takim człowiekiem chyba, który zdaje sobie sprawę, że coś nie gra, ale drastyczne zmiany go bolą. No i wierzę chyba w naprawianie niektórych spraw, a nie wyrzucanie ich na śmietnik – a nie zawsze tak było i uważam to za krok w jakąś stronę. Czy dobrą to ja nie wiem, mam nadzieję, że nie w złą 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s