Apparently, lato

Eh, lato. Nie ma piękniejszej i bardziej leniwej pory roku niż lato. Pełne słońca i truskawek lato. Lato, lato, lato… Zawsze w lato młodnieję, jakbym była już nie wiadomo jak stara 😉

Tylko dziś mnie zabolało, tak trochę, gdzieś tam głęboko, kiedy P. odróżnił mnie i jego rodzinę jako dwa osobne byty. Niby nic, bo żebra po wczorajszym fitnessie bolą mnie bardziej, ale skaza została. Wśród ciepłych podmuchów letniego wiatru zrozumiałam, że głupotą była wiara, że skoro ja traktuję jego jak rodzinę to on robi to samo w moją stronę.

A jutro pójdę się zapisać do miejscowej biblioteki może. Lubię swoje książki w Legimi, ale jeszcze bardziej lubię przewracać od niechcenia kartki, leżąc na kocu i zajadając się czereśniami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s